Robingren: Trzeba być gotowym wziąć sprawy w swoje ręce
Mikronacje, przynajmniej dla mnie, zawsze były przede wszystkim przestrzenią twórczą. Narracja daje możliwość wyrażania siebie. W mikronacyjnym kontekście nigdy nie traktowałem polityki jako celu samego w sobie. Jeśli już angażowałem się politycznie, to raczej po to, by coś usprawnić albo naprawić. W sumie to nigdy nie chodziło tu o władzę.